sobie teraz Tempera.

przecieka mu między palcami.
– Powinnam się martwić?
Tylko z Zachodniego Wybrzeża dzwonią od nas po północy, prawda?
płuca, o Boże, płuca... Zaraz pękną! Napastnik brutalnie podciągnął pętlę wyżej; skóra wbiła
Byli już na parterze. Hayes pchnął drzwi. Popołudniowe ciepło stanowiło miłą odmianę
i poślubił Jennifer, Bentz romansował z wieloma dziewczynami z wydziału. Hayes
– Wiesz, że tak! – Boże, najchętniej wydarłby z niej prawdę siłą. – Posłuchaj, jesteś w nie
– Też mi problem. Bentz był swego czasu niezłym casanową. Złamał wiele serc w
tylko osiem, z czego jeden stał na cegłach i straszył nieważną rejestracją. Z pewnością ten się
– Jasne. – Znowu Bledsoe.
Nowym Orleanie.
Nigdzie nie widział srebrzystego chevroleta.
wiem! Przypominam sobie, jak Jennifer wspomniała, że jej przepowiedziała, że będzie mieć
przejęła. Choćby nie wiadomo jak się starał, nie udało mu się zbić jej z tropu. – W każdym

Całą wieczność później pojechali razem taksówką do szpitala. Najpierw

– Daruj sobie, Valdez. To już koniec.
Jennifer zniknęła.
– Zobacz, co narobiłaś! – Była w histerii, musiała uratować resztki mokrych fotografii. –

Czy kobieta, którą widział na skraju lasu, to produkt jego wyobraźni? Tłumionych

osiągnięcia na tym polu?
- A przy okazji - dodał - nie wierzę, że nie chcesz pieniędzy. Uważasz, że po rozwodzie będzie ci łatwiej wyciągnąć więcej? Ostrzegam cię...
- Nic.

był nowy i wygodny, biureczko wyglądało na antyk. Łóżko kusiło świeżą, czystą pościelą i

nazbyt tajemnicza podróż jak na moje możliwości.
Gotowy?
Trzeba to zrobić.